Bieganie z katarem

Bieganie to Twój sposób na życie, styl życia, to walka ze stresem, to chwila relaksu i wytchnienia? Bez względu na to, po co biegasz, z pewnością jest to aktywność, która stała się częścią Twojego życia. Choć z pewnością początki były bardzo trudne, to na pewno z biegiem czasu, nie wyobrażasz sobie już dnia bez biegania, prawda?

A co zrobić w sytuacji, gdy dopadnie nas katar, jesteśmy przeziębieni, czujemy się słabiej? Czy to znak, że powinniśmy odpuścić i zrezygnować z treningu? Bieganie z katarem budzi wiele kontrowersji i tak, jak wielu uważa, że absolutnie nie powinno się biegać, gdy jesteśmy przeziębieni, o tyle druga grupa uważa, że katar to nie choroba i nie ma sensu rezygnować z treningów. Postaramy się odpowiedzieć na to pytanie dokładnie.

***

Katar jest to nieżyt nosa. Mając go, zwiększa się ilość wydzieliny, początkowo bardzo wodnistej, później coraz bardziej gęstej. Główną przyczyną takiego stanu rzeczy jest przede wszystkim zakażenie wirusowe. O ile katar trwa 7 – 10 dni, nie należy się nim szczególnie martwić. Jeśli zaś nie mija lub dodatkowo pojawiają się inne dolegliwości, to znak, że konieczna jest wizyta u lekarza.

Bieganie z katarem, a raczej nie bieganie!

Są sytuacje, w których absolutnie bieganie jest zabronione. Kiedy? Gdy towarzyszy mu wysoka gorączka, kaszel, ból gardła, bóle mięśni, czy też problemy z układem pokarmowym. Takie objawy mogą świadczyć o rozwijającej się grypie i czym prędzej powinniśmy udać się do lekarza, wejść pod kołdrę i przyjmować stosowne leki. Jeśli dodatkowo otrzymujemy antybiotyk, organizm jest jeszcze bardziej osłabiony i nawet, jeśli na następny dzień gorączka mija, a nam wydaje się, że jest lepiej, zdecydowanie powinniśmy jogging odpuścić i racjonalnie podejść do kwestii naszego zdrowia.

Bieganie z katarem, czyli kiedy możemy?

Jeśli mamy jedynie katar, nic innego nam nie dolega, nie ma przeciwwskazań do tego, by nie biegać. Warto jednak zachować pewne środki ostrożności, by taki katar nie spowodował więcej szkody, niż taki trening jest warty. Co więc warto zrobić?

  • kiedy pojawi się katar, odczekajmy jeden dzień, aby zobaczyć czy nie rozwinie się z tego choroba. Tego dnia warto postawić naturalne sposoby walki z katarem – czosnek, imbir, sok z czarnego bzu. Do nosa warto zastosować spray z roztworem z soli morskiej i olejków eterycznych, które w dużej mierze ułatwiają oddychanie.
  • jeśli nic złego się nie dzieje, możemy iść na trening, ale pamiętajmy o tym, że organizm jest osłabiony, dlatego też nie warto się forsować. męczyć i robić czegoś ponad nasze siły i możliwości, bo może się to dla nas bardzo źle skończyć.
  • Należy pamiętać o odpowiednim ubiorze. Jeśli na dworze jest jesień lub zima, zakładamy czapkę i komin, ubieramy bieliznę termoaktywną i dodatkową warstwę odzieży, aby zapewnić sobie maksymalne ciepło.

A tak poza tym, jeśli to tylko katar, to dobry trening może dzięki dużej dawce endorfin spowodować, że szybciej uda nam się wyzdrowieć i już następnego dnia poczuć się lepiej. Najważniejsze jest to, co mówi nam nasze ciało. Jeśli czujemy się słabo, nie róbmy treningu na siłę. Lepiej jest odpuścić jeden, czy dwa, niż potem leżeć w łóżku na antybiotyku dziesięć dni.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *