Czy biegać w smogu?

C

Smog jest przekleństwem wszystkich biegaczy. Wraz z rozpoczęciem sezonu grzewczego wielu biegaczy rezygnuje z biegania, inni kupują maseczki antysmogowe, jeszcze inni uciekają do lasu i tam robią swoje treningi. Dawniej o smogu niewiele się mówiło, bo nie osiągał on takich wskaźników, jakie pokazywane są dziś. Zanieczyszczone powietrze stanowi w chwili obecnej w Polsce równie duży problem, jak na przykład w przypadku Chin. Stężenie smogu, szczególnie w dużych miastach przekracza kilkanaście razy dopuszczalne normy. Smog jest szkodliwy dla ludzi, a dla biegaczy szczególnie. Co więc robić? Zrezygnować z biegania, czy znaleźć inne rozwiązanie dla tego problemu?

***

Zanieczyszczone powietrze wpływa na nasze zdrowie, a tym samym i na długość naszego życia. Bóle głowy, choroby układu krążenia, problemy z układem nerwowym, problemy z wątrobą, krwią czy śledzioną. To jedynie drobne rzeczy, nie mówiąc między innymi z ogromnych problemach z układem oddechowym, w tym z problemem oddychania, z astmą, obniżoną wydajnością płuc, czy nawet samym rakiem. Nie jesteśmy w stanie siedzieć 24 godziny na dobę w domu. Musimy wyjść do pracy, na zakupy, na spacer, a przypadku biegaczy – na trening. Ale jak to zrobić, by sobie nie zaszkodzić?

Smog jest zły dla każdego, ale dla biegacza w sposób szczególny, ze względu na to, że podczas biegu przyspiesza nasz metabolizm, oddychamy szybciej, wzrasta w płucach wentylacja, a my poprzez większą ilość wdychanego powietrza, wdychamy też więcej trucizny. Według przeprowadzonych badań, sportowcy wdychają od 10 – 20 razy więcej zanieczyszczeń niż osoby, które aktywne na świeżym powietrzu nie są.

Biegając zimą z pewnością nie raz zmagaliśmy się z problemem zatykania w płucach, czy z brakiem możliwości wzięcia głębokiego oddechu. Wdychanie zanieczyszczonego powietrza, bogatego w metale ciężkie i toksyczne związki organiczne  to prawdziwy zabójca dla naszego układu oddechowego.

Co więc robić? Dobrze jest wybrać treningi, które nie odbywają się bezpośrednio w dużych aglomeracjach. Choć jakość powietrza nie jest czysta nawet i tam, to mimo wszystko las jest najlepszym przyjacielem człowieka, szczególnie biegacza zimą. Jakość powietrza w lesie jest dużo lepsza, a samo bieganie zdecydowanie bardziej przyjemne i zdrowsze dla naszego organizmu.

Innym sposobem jest siłownia i trenowanie na bieżni, jednak i tutaj należy wziąć pod uwagę z jaką siłownią mamy do czynienia. Jeśli jest ona wyposażona w profesjonalne filtry, wówczas jakość powietrza będzie tam dużo lepsza. Jeśli jednak filtrów nie ma, jakość powietrza wewnątrz pomieszczeń nie różni się znacząco od jakości powietrza na zewnątrz.

I mówiąc o smogu warto także spojrzeć na maski antysmogowe, które cieszą się w ostatnim czasie bardzo dużą popularnością. Ich zadaniem jest maksymalna wentylacja bez utraty filtracji, w wielu przypadkach również z jednoczesnym ogrzaniem powietrza.

Bieganie zimą to temat bardzo kontrowersyjny, bo choć aktywność fizyczna jest niezwykle ważna dla naszego organizmu, to skutki smogu mogą zdecydowanie bardziej przewyższać zalety aktywności. Zimą biega się wolniej, człowiek czuje się słabiej, a forma z pewnością nie zalicza się do najlepszych. Trenując, warto wziąć górą rozsądek i wybrać to, co dla nas najlepsze. Postawmy na maseczki antysmogowe, biegajmy w lasach, omijajmy duże aglomeracje, a jeśli mamy możliwość trenujemy ne bieżniach w profesjonalnie przygotowanych siłowniach.