Jak biegać w upale?

Mówi się, że nie ma złej pogody do biegania, jest tylko niewłaściwe podejście do tego tematu. W każdej pogodzie bieganie daje swoje plusy i minusy. Chcąc trenować przez cały rok, trzeba znać odpowiednie zasady biegania w konkretnych warunkach pogodowych, a każdy trening z pewnością będzie można uznać za udany. Dziś chcemy się skupić na joggingu latem. Jak biegać, jak trenować, co robić,  o czym nie zapominać?

***

Skwar z nieba, słońce palące w twarz, temperatura powyżej 30 stopni Celsjusza. Z pewnością bieganie w takich warunkach nie należy do łatwych, dlatego też wybierając się na trening trzeba stawić pogodzie czoła. Jeśli odpowiednio nie podejdziemy do treningu i zlekceważymy podstawowe zasady możemy się odwodnić, nie mieć totalnie siły by skończyć trening, nabawić się udaru słonecznego. Kiedy biegamy w gorący dzień, nasz organizm produkuje więcej ciepła, niż jest w stanie oddać. Ciało się poci, temperatura wzrasta. Aby nie doprowadzić do tragicznych w skutkach konsekwencji, warto zastosować się do poniższych rad.

  • Po pierwsze nawodnienie stanowi element nadrzędny

Wybierając się na trening, koniecznie należy mieć przy sobie wodę, bowiem tylko to uchroni nas przed odwodnieniem. Trzeba wiedzieć, że nie można napić się na zapas, bowiem za duża ilość wody jednorazowo obciąża i obniża pracę serca. Na godzinę przed treningiem pijemy około 0,5 litra wody, z dodatkiem słonej przekąski. Przed biegiem pijemy około 100 – 200 ml, a w trakcie około 100 ml co 20 minut.

  • Po drugie stosowny ubiór to podstawa

Należy założyć na siebie odzież sportową, która pozwala nam odprowadzać pot. Takie ubrania powinny być lekkie i przewiewne. Jeśli idziemy biegać na krótki dystans, wówczas zakładamy jak najmniej – można biegać w krótkim topie. Jeśli zaś stawiamy na długi dystans, wtedy warto założyć coś na ramiona i plecy, aby ich nie spiec pod wpływem słońca. Istotne jest także to, abyśmy dobrali odpowiednie skarpetki, takie, które będą chronić nasze stopy przed otarciami i pęcherzami. I oczywiście konieczne okulary przeciwsłoneczne oraz czapka, ale tylko taka, która jest przewiewna, lekka i ma długi daszek. Z jednej bowiem strony musimy chronić głowę przed słońcem, z drugiej jednak to właśnie przez głowę odpływa ciepło. Dobry wybór okrycia to rzecz podstawowa.

  • Po trzecie nie biegamy w największym słońcu

Wiadomo, że osoby trenujące szczególnie pod zawody muszą biegać według określonej rozpiski. Nie powinniśmy jednak stawiać na bieg w największym upale, bo może się to dla nas naprawdę źle skończyć i to po pierwszym kilometrze. Idealną porą latem jest godzina 5 – 6 rano, lub 21 wieczorem. W zależności, czy wolimy treningi zaraz po wstaniu, czy po całym dniu, taką też godzinę bez pełni słońca powinniśmy wybierać.

  • Po czwarte dobry początek i odpowiedni koniec

Wiadomo, że latem chcemy zrobić swój trening, by później móc się totalnie schłodzić. Nie wolno jednak zapominać o rozgrzewce przed biegiem, aby nasze mięśnie zaczęły pracować, a nasz organizm przyzwyczaił się do wysokiej temperatury. A kiedy bieg skończymy, należy przejść do powolnego truchtu, potem marszu, a następnie rozciągania.

  • Po piąte, warto się polewać wodą

Podczas różnego rodzaju startów w okresie letnim bardzo często co kilka kilometrów możemy ochłodzić się pod natryskami lub skorzystać z wody, która służy do polewania się. I choć badania potwierdzają, że woda nie obniża temperatury ciała i nie daje wcale chłodu, to jednak ten chwilowy moment  poczucia na ciele zimnej wody daje zdecydowanie dużą ulgę.

Jeśli trenujesz w okresie letnim, skorzystaj z powyższych porad, a przekonasz się, że bieganie może być dużo bardziej przyjemne, nawet w trakcie upałów, a do tego biegając, dbasz o swoje zdrowie, maksymalnie chroniąc je przed niepotrzebny skutkami ubocznymi joggingu latem.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *