Jak zacząć biegać i wypracować sobie rutynę?

Bieganie wydaje się naprawdę dobrą opcją na aktywność i gdy już tego spróbujemy, może okazać się, że jest to aktywność idealna dla nas. Jak najlepiej zacząć regularnie biegać i ustalić sobie konkretną rutynę?

Brzmi to być może trudno i wymagająco, ale warto pamiętać, że Internet jest pełen porad, planów treningowych czy strategii, które wesprą nas od samego początku.

Czego potrzebujesz na start?

Przede wszystkim pary odpowiednich butów. To podstawa, aby nie zrobić krzywdy swoim stawom. Nie bój się w nie zainwestować, jeśli wiesz, że na pewno chcesz biegać. Buty mogą być drogie, ale powinny być dopasowane do Twoich stóp oraz nawierzchni, po której chcesz biegać. Warto również pójść do profesjonalnego sklepu, gdzie sprzedawca pomoże Ci w dopasowaniu obuwia do wszelkich wytycznych.

Poza butami warto również zainwestować w odpowiednie, przewiewne ubrania. Może to brzmieć na niepotrzebne, ale ubrania nie powinny Cię obcierać albo powodować, że wręcz zaparujesz pod nimi. Dodatkowo fajne i profesjonalne ubrania dodadzą sporo do motywacji!

Trochę technologii

Dobrą opcją jest skorzystanie z opasek sportowych i aplikacji w telefonie, które pozwolą Ci śledzić swój progres. Dostaniesz dokładne informacje odnośnie:

– przebytego dystansu,

– ilości kroków, które zrobiłeś,

– ilości kalorii, które spaliłeś,

– tętna.

Nie zapominaj o muzyce

Stworzenie sobie playlisty biegowej znacznie uprzyjemni te momenty. Niektórzy lubią również słuchać podcastów. Wybierz to, co Ci najbardziej odpowiada i sprawi, że Twój bieg będzie o wiele ciekawszy.

Jak nie stracić motywacji?

W tym przypadku łatwo o stratę motywacji. Bieganie to dla wielu wyczyn i wcale nie taka prosta sprawa. Jest kilka zasad, którymi warto się przede wszystkim kierować.

Po pierwsze, nic sobie nie utrudniaj. Załóż na start, że będziesz biegać 2-3 razy w tygodniu, wybierz sobie plan z dostępnych w Internecie i tego się trzymaj. Nie zastanawiaj się co masz robić, tylko sięgnij po to, co masz pod ręką.

Po drugie, bardzo stopniowo zwiększaj dystans. Nie narzucaj sobie od razu nie wiadomo jak długich tras i nie wymagaj od siebie niesamowitej wytrzymałości, zwłaszcza na starcie czy po długiej przerwie.

Po trzecie, jeśli to dobra opcja dla Ciebie, to zacznij biegać z partnerem. Często to wystarczająca motywacja i nie trzeba dodawać nic więcej!

Po czwarte, monitoruj swój progres. Progres zawsze jest jakiś i to zdecydowanie zachęca. Progresem jest też to, jeśli uda Ci się przebiec połowę tego co zwykle, gdy masz gorszy dzień! Kiedyś nie robiłeś nic, a teraz jesteś o wiele dalej.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *