Nałogi

Nie jest łatwo uporać się z nałogami .Osoby dotknięte tym problemem często mają w znacznej mierze zniszczoną wolę, a przecież to od niej uzależniony jest sukces.

Człowiek religijny, głęboko oddany Bogu,nie będzie tkwił bezwolnie w uzależnieniach, które z biegiem czasu wywierają destrukcyjny wpływ na psychikę, degradując zarazem jego godność. Na ogół ludzie chcieliby pozbyć się nałogów, jednakże na przeszkodzie stoi źle ukierunkowana wola i pycha, nie pozwalająca przyznać się do słabości.

Istotny jest także niepohamowany pęd do doznań cielesnych, które niekiedy porównywane są do „otwartego nieba”, do którego wkroczyć można bez pomocy Boga. Pewnego rodzaju narkotykiem jest także nadmiernie rozbudzone życie seksualne, względnie życie prowadzone wyłącznie w celu zaznania przyjemności. Wszystko, co sprzeciwia się naturalnemu porządkowi, spowodować może cierpienie i chorobę i powinno być zaliczone do przyjemności szkodliwych, zaś organem podejmującym decyzję w kwestii korzystania z nich winien być rozum, a nie emocje. Lepiej odzyskać wolność nawet za cenę chwilowego cierpienia, niż być prowadzonym na smyczy uzależnienia.