Umiar

Zachowaj umiar w jedzeniu i piciu. Brak wstrzemięźliwości jest grzechem (Ga 5,21) występującym szczególnie w czasach poprzedzających powtórne przyjście Chrystusa, dlatego Pan Jezus ostrzegał swych naśladowców: „Uważajcie na siebie, aby wasze serca nie były ociężałe wskutek obżarstwa, pijaństwa i trosk doczesnych, żeby ten dzień nie przypadł na was znienacka” (Łk 21,34).

Brak wstrzemięźliwości w jedzeniu i piciu jest traktowany przez Pismo Święte jako bałwochwalstwo (Flp 3,19 i Rz 16,18); stanowi więc przestąpienie dwóch przykazań biblijnego dekalogu – pierwszego,które mówi: „Nie będziesz miał cudzych bogów obok Mnie” (Wj 20,3) oraz szóstego: „Nie będziesz zabijał” (Wj 20,13). Brak umiejętności zapanowania nad apetytem prowadzi do zbyt intensywnej i długotrwałej pracy układu wegetatywnego oraz do nadmiernej eksploatacji systemu nerwowego, co w końcu wiedzie do ich osłabienia i chorób.

Przeciążone nadmierną pracą narządy trawienne angażują duże ilości krwi, w wyniku czego mózg może odczuwać jej niedobór, co z kolei prowadzi do zakłócenia funkcji intelektualnych. Obżarstwo i pijaństwo są również przyczynami złego samopoczucia i często zaburzają właściwy przebieg snu. A ich wpływ na sylwetkę i rozwój cukrzycy jest dziś dobrze znany. Można więc śmiało powiedzieć: Co zjesz w nadmiarze dziś, to odchorujesz jutro.